Kiedy widzę w twoich oczach strach
Sam już nie wiesz czy uwierzyć masz
W sens mych słów, w moje łzy
Wiem, że trudno z czasem razem trwać
Z czasem każdy dotyk traci smak
Z czasem też braknie sił
Nic nie daje większej wiary w życia sens,
Że na końcu swojej drogi spotkam cię
Ref. (2x)
Starczy słów
By wzniecić w nas dziś ogień
Starczy słów
Bym mogła wierzyć w nas
Starczy sił
By przetrwać to czekanie
Starczy słów
Bym mogła uśpić strach
Starczy słów
Może warto czasem więcej dać
Niż próbować uciec jeszcze raz
Warto znów razem być
Nic nie daje większej wiary w życia sens,
Że na końcu swojej drogi spotkasz mnie
Ref. (2x)
Myśli czarne na codzień mam
albo defekt inny
nie chcę czuć jak stajemy się
wobec siebie zimni
dobrze smakuje kawy łyk
świeży powietrza chłód
w każdy dzień gdy ciebie brak
dotyk twój tak kojący był
teraz już go nie chcę
i wszystkich rzeczy złożonych na
me wątpliwe szczęście
sama przed sobą przyznać chcę
nie zmusza przecież nikt
nie wierzyłam nigdy w nas
Słowa z twych ust, że się starasz jak nikt
korowody twych kłamstw
nie przesłonią mych prawd
jeśli taką miłość chcesz dać mi
to samotnie spędzę noc
Dziś wiem, że kiedyś znajdę
mych łez serce warte
mam czas by czekać na znak
zły los przytrafił się
i co noc w milczeniu chcę tkwić
by już nie stracić mych szans
by już nie spłoszyć mych szans
Wcale nam tak nie było źle
tak przynajmniej czułeś
jeszcze dziś w osłupieniu trwasz
jeszcze brak ci tchu - wiem
samotność ciężka staje się
nie starcza czasem sił
w każdy dzień, gdy kogoś brak
Bełkot z twych ust, że się starasz jak nikt
korowody twych kłamstw
nie przesłonią mych prawd
jeśli taką miłość chcesz dać mi
to samotnie spędzę noc
Dziś wiem, że kiedyś znajdę
mych łez serce warte
mam czas by czekać na znak
zły los przytrafił się
i co noc w milczeniu chcę tkwić
by już nie stracić mych szans
by już nie spłoszyć mych szans
Niepotrzebni już sobie tak
wsłuchujemy się w noc
zagubiony rytm naszych ciał
stracił już moc
stracił już swój dawny czar
Już coraz mniej sam wiesz
Nadziei w nas
Staram się zwalczyć
Własny ból i żal
Dziś tylko ty mógłbyś
Ukoić strach
Wypełnić pustkę mego ja choć raz
Tracę siłę wymykasz się
Z mych rąk
Zobaczysz przyjdzie dzień
przyjrzę się waszemu szczęściu
Wybaczyć będzie lżej twemu sercu
Podaruj mi mój gniew
przeklinam los
Za to że dał ci spotkać ją
Tracę siłę
To czego chcesz jest nią
Zobaczysz przyjdzie dzień
przyjrzę się waszemu szczęściu
Odnajdziesz może w niej
Jakąś cząstkę mnie
Zobaczysz przyjdzie dzień
Zniknie też żal w moim sercu
Odnajdziesz może w niej
Jakąś cząstkę mnie
Szukam szczęścia
Niby chcę tego co ty
Skoro tak jest gdzie tkwił nasz błąd
Zobaczysz...