Kiedy widzę w twoich oczach strach
Sam już nie wiesz czy uwierzyć masz
W sens mych słów, w moje łzy
Wiem, że trudno z czasem razem trwać
Z czasem każdy dotyk traci smak
Z czasem też braknie sił
Nic nie daje większej wiary w życia sens,
Że na końcu swojej drogi spotkam cię
Ref. (2x)
Starczy słów
By wzniecić w nas dziś ogień
Starczy słów
Bym mogła wierzyć w nas
Starczy sił
By przetrwać to czekanie
Starczy słów
Bym mogła uśpić strach
Starczy słów
Może warto czasem więcej dać
Niż próbować uciec jeszcze raz
Warto znów razem być
Nic nie daje większej wiary w życia sens,
Że na końcu swojej drogi spotkasz mnie
Ref. (2x)
Są takie chwile
kiedy trudnym się wydaje każdy krok
I miłe chwile
kiedy nie jest na mnie znów skupiony czyjś tępy wzrok
Już chciałam zabić
kiedy ktoś znów tobie mówił o mnie rzeczy złe, wiesz
Dziś mówię za nic znaczą
tyle nie są wstanie wcale zranić mnie
Dlatego żyję pewniej
To mówiłam sobie już od lat
Jeśli pokochasz siebie to
Może cię pokochać cały świat
Dlatego żyję pewnie
Jest coś co wmawiam sobie cały czas
I mogę się śmiać
Kiedy jest mi nawet bardzo samej źle
Żyć coraz pewniej
Żyć coraz pewniej
Możesz, wiem możesz
Żyć coraz pewniej
Żyć coraz pewniej
Są takie chwile
kiedy mówiąc do mnie łamie ci się głos
Żuć bagaż winy
przyjdę - naturalnie zróbmy w końcu pierwszy krok
Dlatego żyję pewniej
To mówiłam sobie już od lat
Jeśli pokochasz siebie to
Może cię pokochać cały świat
Dlatego żyję pewniej
Jest coś co wmawiam sobie cały czas
I mogę się śmiać
Kiedy jest mi nawet bardzo samej źle
Nauczysz się ode mnie, jeśli chcesz to łatwe
Nauczysz się ode mnie, jeśli chcesz to wiem
Żyć coraz pewniej
Żyć coraz pewniej
Dlatego żyję pewniej
To mówiłam sobie już od lat
Jeśli pokochasz siebie to
Może cię pokochać cały świat
Dlatego żyję pewniej
Jest coś co wmawiam sobie cały czas
I mogę się śmiać
Dlatego żyję pewniej
To mówiłam sobie już od lat
Jeśli pokochasz siebie to
Może cię pokochać cały świat
Dlatego żyję pewniej
Jest coś, co wmawiam sobie cały czas
I mogę się śmiać
Kiedy jest mi nawet bardzo samej źle
Nareszcie są
W końcu do mnie dzisiaj przyszedł
Aniołów krąg, światła blask
Pośród nich ktoś
Kto rozgrzeszy moje winy
Od mych łez czuję że gubię sens
Dawno tonie mój świat
Od twych łez czuję że gubisz sens
Dawno tonie twój świat
Kochasz mnie bo
W każdy dzień staję się lepsza
Pragniesz mych rąk
I czujesz strach
Czasem tylko ja
Pragnę ciebie w sposób inny
Od mych łez czuję że gubię sens
Dawno to nie mój świat
Żyję raz więc mi pozwól
Być płomieniem
To co ja możesz poczuć
Unieść w górę się i mnie też
Zabrać z głowy twej cały ten niepokój
Właśnie tego chcę tylko tego chcę
I wiem że niepotrzebny jest
Cały ten niepokój, cały lęk
Mam pytań sto
To dlaczego ciągle milczę
Miłość jest ze szkła
Krucha tak
Może to błąd
Pewnie pragniesz całkiem innej
W głębi chcesz takiej mnie
Jakiej już dziś
Nie umiem ci dać
Żyję raz więc...
Masz pytań sto
To dlaczego przy mnie milczysz?