Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Kowalskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Od tamtej chwili inna ja
Patrząc na siebie siebie mi żal
Jak bardzo mocno dano mi
Odczuć, że nic nie znaczę
Ciągle pamiętam tamten dzień
Walczyć o siebie miałam szansę
O coś co ważne mogło być
Oto kim będę dalej

Ciągle pamiętam tamten dzień
W sobie znalazłeś siłę i lęk
Ostrze do ręki dałeś mi
Bronić się miałam szansę
A to co robę grzechem jest
Grzechem wypełniam wnętrze swoje
Ostrze do serca wbiłam dziś
Nie mogłam patrzeć jak
Kolejny raz zgubiłam swój rozsądek
Już nie ochronisz mnie
Straciłam twarz i dziś odpowiem
Za wszystko za co chcę
Tak łatwo nic się nie udaje
Potrafię ranić też
Tak z całych sił i nie przestaję
Dopóki tego chcę
Kolejny raz już nie zabłądzę
Już nie ochronisz mnie...


Zapewne spytać znów chcesz
Czy to, co robię, jest złe
Sądząc po minie, nie zrozumiesz już mnie
To takie straszne, gdy nagle bliski Ci ktoś
Szarpie za gardło, nie pytając o głos
Już nie wystarczy mi być, ugodnie przychylać się
Choć takie działanie nie opłaca się, wiem
To niepotrzebny twój stres

Zapewne łatwiej jest być po stronie silnych i mieć
Wszystko co zechcesz, czego pragniesz - i wiesz
Nie jesteś głupi, świadomie dajesz się bić
Będą Ci współczuć, będziesz starał się być
Tam wszędzie, gdzie inni też dostrzegą jaką masz chcęć
Takie działanie tylko wzmaga mój lęk
Że bycie cwanym ma sens

Chciwość zgubi Cię
Głupcem staniesz się
Chciwość zrodzi grzech
Mówię tak bo wiem

Świadomie pytam się, gdzie - pomiędzy nocą a dniem
Jest twoja godność, czemu sprzedajesz się
Jesteś za płytki, co z tobą dzieje się znów
Co Cię rozbija, co tak tępi twój mózg
Jak to możliwe? Lecz natarczywie
Powraca naga prawda i walczysz z rozumem
Znów jesteś na dnie

Chciwość zgubi Cię
Głupcem staniesz się
Chciwość zrodzi grzech
Mówię tak bo wiem


Będę patrzeć, aż wypatrzę Cię
Spośród wielu innych podłych świństw
I choćbyś nawet w kamień zmienił się
I w tej postaci żył
Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach

Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach
Nazbyt dobrze by zaprzestać ranić
Nie przestanę wiem póki siłę mam

To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz

I coraz szybciej w żyłach płynie krew
I coraz częściej miewasz podłe sny
Że krwi upuszczam by doczekać się
aż stracisz resztki krwi

Wiesz dobrze, że pamiętam pełen wzgardy pusty śmiech
Gdy czymś gorszym, słabszym zawsze byłam ja
Czy pojąłeś, że to koniec bo sam diabeł posiadł mnie
Już przybrał moją twarz

To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz