Here I stand
Faced against the rain
Truly Lord
I didn't want to change
Yet I know
That I've seen my God
I was so blind
Now I really want you to be
More than love
Or has it
More than trust
Of what I am ashamed
Yes I know
That I've seen my God
I was so blind
Are you gonna leave without me
By your side
Why should I depend on you again?
Who tells me how
How can I depend on you again
Guess you know
That I've seen my God
I was so blind
Do you wanna see how it feels
No, no
To see me cry
Who tells me why
Why should I depend on you again
Who tells me why
Why should I depend on you again
Who tells me how
How can I depend on you again
Ten nieznajomy ląd
Brzeg, jak niebieska mgła
To mój zgubiony dom
Który znam, dobrze znam
Wiem, że spotkamy się
I już nie będziesz sam
Nie, nie
Nie zagubię się
Idę tam, w słońca blask
Awantura
O czułości gest
O zazdrości cień
O radości dzień
O dyskretny szept
O miłości sens
O kaprysu śmiech
O powrotu brzeg
Ta miłość nie zostawi mnie
Odnajdzie drogę
Ona wie
Że spotkamy się
Jedna chwila, powitania gest
No i odpływam, gdzie miłość jest
Zapamiętam dotyk rąk
Każdy gest każdą noc
Te chwile w nas zostaną aż
Morze łez zmyje ślad
Zapamiętam twoją twarz
Nie zaprzeczysz chciałeś sam
Dla mnie kiedyś zmienić świat
Wszystko jest żartem
Przemija i gaśnie
Odpowiesz mi z czasem mój miły
To co jest ważne
To kochać naprawdę
Już na to zabrakło nam siły
Wierzyłam w nas zupełnie jak
Wierzy się pierwszy raz
Może właśnie przez to znów
Czuję też większy ból
Zawiłą drogę w życiu masz
Nie zaprzeczysz ani ja
Wierzyłam nie chcesz iść nią sam
Wszystko jest żartem...