Może za bardzo chciałam zmienić twój świat?

Pewnie niechcący znów zraniłam Cię tak, wiem
Zburzyłam coś, co twrać mogło i dać
Mi odrobinę Ciebie,
Lepszy czas...

Widzę Twoją twarz,
Wciąż brakuje mi słów,
Gdyby cofnąć czas,
Naprawić każdy zły ruch
I nie ważne ,że powiem
jak bardzo mi żal
Ciepła Twoich rąk,
Twych ust...
Tak bardzo mi brak...

Czasami błądzę, brak mi wiary i szans...
Znaleźć odpowiedż jak to mogło się stać, więc
Zanim odejdziesz to odpowiedz czy starczy sił,
Chcę chwile być przy Tobie i nią żyć

widzę twoją twarz.....
tysiące wspomnień
rozpala mnie wciąż
miliony zwątpień
lecz gdzieś słyszę ten głos
by ciągle wierzyć, ze warto jest żyć
być dzikim wiatrem, sobą być


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D764083%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten764083')


Powiedz jak
Uwierzyć mam, że to co teraz powiem
Znów nie zrani Cię
I kiedy dasz odpowiedź na
Pytania, których wrogiem
Jesteś po dziś dzień

Pełna obaw
Ktoś miłość obiecał mi
Pełna obaw
Ktoś zamknął przede mną drzwi
Bądź dzisiaj nawet piekłem
Lecz nie unikaj mnie
Nie chcę dłużej tak żyć

Bo gdy nie ma nieba
I Ciebie nie ma
Nas już nie ma, nie ma

Powiedz jak
Uwierzyć mam, że to co teraz zrobię
Znów nie zrani Cię
W niepewności trzymasz nas
Oceniasz chłodnym wzrokiem
Jak długo czekać chcesz

Pełni obaw
Jak długo tak mamy żyć
Pełni obaw
Ktoś zamknął przed nami drzwi
Bądź dzisiaj...

Pełni obaw...

Płyniemy przez rzekę dni
Aż obudzi nas świt
Powiedz jak uwierzyć mam
Że kiedyś mi odpowiesz
Nie potrafię w próżni trwać
Nie jestem przecież bogiem