Zapamiętam dotyk rąk
Każdy gest każdą noc
Te chwile w nas zostaną aż
Morze łez zmyje ślad
Zapamiętam twoją twarz
Nie zaprzeczysz chciałeś sam
Dla mnie kiedyś zmienić świat
Wszystko jest żartem
Przemija i gaśnie
Odpowiesz mi z czasem mój miły
To co jest ważne
To kochać naprawdę
Już na to zabrakło nam siły
Wierzyłam w nas zupełnie jak
Wierzy się pierwszy raz
Może właśnie przez to znów
Czuję też większy ból
Zawiłą drogę w życiu masz
Nie zaprzeczysz ani ja
Wierzyłam nie chcesz iść nią sam
Wszystko jest żartem...
Ten nieznajomy ląd
Brzeg, jak niebieska mgła
To mój zgubiony dom
Który znam, dobrze znam
Wiem, że spotkamy się
I już nie będziesz sam
Nie, nie
Nie zagubię się
Idę tam, w słońca blask
Awantura
O czułości gest
O zazdrości cień
O radości dzień
O dyskretny szept
O miłości sens
O kaprysu śmiech
O powrotu brzeg
Ta miłość nie zostawi mnie
Odnajdzie drogę
Ona wie
Że spotkamy się
Jedna chwila, powitania gest
No i odpływam, gdzie miłość jest
Ten znajomy lęk rozdziera tak
Wrogiem jesteś ty, czy wróg to ja
A do tego los mi pomącił
W życiu parę spraw
Los jak na złość
Dziwną kartę dał
Może Bóg osądzi
Kto z nas racje ma
Ten znajomy lęk rozdziera wciąż
Wrogiem jesteś ty, czy wróg to on
A do tego los mi pomącił
W życiu parę spraw
Los jak na złość
Ukrył prawdy ślad
Może czas osądzi
Kto z nas rację ma
Czy nie widzisz jak
Czasem płaczę
Nad tym co nie raz
Tu zobaczę
Jaki teraz świat dziwny
Może grzechem jest dziś żyć w nim
Czy nie widzisz jak
Czasem wątpię
W to, że prawdy czas
Gdzieś nastąpi
Kto przeżyje z nas
To co może przyjść
To co może przyjść
MUZYKA: R. SYGITOWICZ
SŁOWA: K. KOWALSKA