Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Kowalskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Widzisz jak
Wyczerpana od ran
W sidłach swego smutku tonę
Dziwny mrok
Znów przeszywa tę noc
Coś mówi mi, że nadszedł koniec nas

Czego chcesz
Pewnie sam gubisz się
Już samotność jest twym domem
Dziwny mrok
Znów przeszywa twój wzrok
Niczego dziś nie będzie tobie zal
Pozostawiasz mi ból
Cierń by we mnie rósł
Lecz mogę być teraz tym
Kim być chcę
Już nie powiesz mi dziś
Jak dalej mam żyć
Mogę żyć teraz tak
Jak żyć chcę

Wyczerpana od ran
Tych ran choćbyś chciał
Nie zszyjesz nicią kłamstw
Modlę się może coś zmieni Cię
Bo dla innych jesteś wrogiem
Lecz dziwny mrok
Znów przeszywa tę noc
Coś mówi mi, że stanę z prawdą w twarz

Cierń by we mnie rósł
Lecz mogę być teraz tym
Kim być chcę
Już nie powiesz mi dziś
Jak dalej mam żyć
Mogę żyć teraz tak
Jak żyć chcę


Dziś moją twarz okrywa fałsz
Maskując żal
Takie zdolności dał mi Bóg
Dziś na twój widok mówię same och i ach
By potajemnie wbić Ci nóż ze swoich słów

Zbyt mało wiesz by mnie rozgrzeszać
Zbyt mało wiesz byś znać mnie mógł
Twój wątły umysł ogarnie szał
Zbyt dużo wrażeń na pierwszy raz
I zbyt mało wiesz by mnie rozgrzeszać
Co to dalej będzie ?
Dziś moją twarz okrywa fałsz
Maskując żal
Znów na twój widok gnę się w pół, aż boli brzuch
Dziś na 100 pytań swych odpowiedź jedną znasz
Że prawda o mnie niesie ból tylko ból

Zbyt mało wiesz...
Życie ze mną to przejażdżka do piekła
Kochanie mnie to pewny ból
Twój wątły umysł ogarnie szał
Zbyt dużo wrażeń na pierwszy raz
Zbyt mało wiesz by mnie rozgrzeszać
Więc jeśli chcesz mi pomóc
To daj mi święty spokój
To daj mi święty spokój, już przestań
Nie zmienisz mnie
Nie przełkniesz, że
Nie warto jest
Już zmieniać mnie
Zbyt mało wiesz by mnie rozgrzeszać
Wskrzeszać, zmieniać


Będę patrzeć, aż wypatrzę Cię
Spośród wielu innych podłych świństw
I choćbyś nawet w kamień zmienił się
I w tej postaci żył
Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach

Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach
Nazbyt dobrze by zaprzestać ranić
Nie przestanę wiem póki siłę mam

To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz

I coraz szybciej w żyłach płynie krew
I coraz częściej miewasz podłe sny
Że krwi upuszczam by doczekać się
aż stracisz resztki krwi

Wiesz dobrze, że pamiętam pełen wzgardy pusty śmiech
Gdy czymś gorszym, słabszym zawsze byłam ja
Czy pojąłeś, że to koniec bo sam diabeł posiadł mnie
Już przybrał moją twarz

To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz