Przyznaję czasem
Nie umiem dojść do siebie
To wiesz wiem ja
Próbuję czasem
Oszukać samą siebie
To grzech

O rzeczy mało ważne potykam się
Umieram by odradzać się

Czekaj na mnie
Zbliżam się...

Masz czas żeby zabić strach
Już dosyć tych kłamstw odpowiedz
Z kim chciałbyś być
Masz czas by zrozumieć fakt
Już dosyć swych lat
Przez kogoś płaczę

W pogoni tracę
Swój rozum niepotrzebnie
To pech
Cokolwiek znaczę jeśli znaczę
Nie umiesz żyć beze mnie to wiem

O rzeczy mało ważne potykasz się
Niewiele jeszcze o mnie wiesz

Czekaj na mnie...

Masz czas...


Zobacz jak
Każdy mój dzień
Na skinienie twoich rąk
W pozytywny zmienia się
Aż chce się żyć i wierzyć, że
To co przyjdzie razem z tobą
Memu życiu nada sens

Cały czas z tobą być
Cały czas liczę dni
Każdy krok zaprowadzi nas
Szybciej wolniej lecz ku sobie
Dajmy tylko temu czas wiem
Zbyt wiele chwil tracimy wciąż
Nie chcę być już twoim wrogiem
Nie odrzucaj moich rąk
Czas załagodzi każdy żal
To pewne już to znam
I on sam wypogodzi twoją twarz
Więc nie marnuj go w żalu tak tkwiąc
Nie wzbraniaj się

I wyrzuć ten gniew, wyrzuć tę złość
Przecież może być
Między nami może być inaczej
Wyrzuć ten gniew i wyrzuć tę złość
Nie poddawaj się niech runie ostatni most
I wyrzuć ten gniew

Czas załagodzi każdy żal
To pewne już to znam
I on sam wypogodzi twoją twarz
Więc nie marnuj go w żalu tak tkwiąc
Nie wzbraniaj się

I wyrzuć ten gniew, wyrzuć tę złość
Przecież może być
Między nami może być inaczej
Wyrzuć ten gniew i wyrzuć tę złość
Nie poddawaj się niech runie ostatni most
I wyrzuć ten gniew