Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Kowalskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Oto Ja
Słyszę każdy szept
Usłyszę też to
Czym chcesz zranić mnie

Znam wiele kłamstw
Bawią one oczy me
Lecz pozwalam widzieć mnie
Taką jak chcę

Oto Ja
Czasem słowa ranią mnie
Choć zamiast serca mam
Dawno już głaz
I jeśli istnieje coś
Warte tego by zmienić się
Zrobię to

Znam wiele prawd
Ciągle nowych uczę się
Nie żądam więcej
Niż mogę mieć

Na szczęście istnieje ktoś
I dlatego poświęcę się
Pozwolę mu odkryć to
A czego Ty nigdy nie chciałeś mieć
Odkryję moje drugie Ja
Bo
Nie nie nie chcę byś
Czymś co byś kiedyś stracić chciał

Oto Ja


Myśli czarne na codzień mam

albo defekt inny
nie chcę czuć jak stajemy się
wobec siebie zimni
dobrze smakuje kawy łyk
świeży powietrza chłód
w każdy dzień gdy ciebie brak
dotyk twój tak kojący był
teraz już go nie chcę
i wszystkich rzeczy złożonych na
me wątpliwe szczęście
sama przed sobą przyznać chcę
nie zmusza przecież nikt
nie wierzyłam nigdy w nas

Słowa z twych ust, że się starasz jak nikt
korowody twych kłamstw
nie przesłonią mych prawd
jeśli taką miłość chcesz dać mi
to samotnie spędzę noc

Dziś wiem, że kiedyś znajdę
mych łez serce warte
mam czas by czekać na znak
zły los przytrafił się
i co noc w milczeniu chcę tkwić
by już nie stracić mych szans
by już nie spłoszyć mych szans

Wcale nam tak nie było źle
tak przynajmniej czułeś
jeszcze dziś w osłupieniu trwasz
jeszcze brak ci tchu - wiem
samotność ciężka staje się
nie starcza czasem sił
w każdy dzień, gdy kogoś brak

Bełkot z twych ust, że się starasz jak nikt
korowody twych kłamstw
nie przesłonią mych prawd
jeśli taką miłość chcesz dać mi
to samotnie spędzę noc

Dziś wiem, że kiedyś znajdę
mych łez serce warte
mam czas by czekać na znak
zły los przytrafił się
i co noc w milczeniu chcę tkwić
by już nie stracić mych szans
by już nie spłoszyć mych szans

Niepotrzebni już sobie tak
wsłuchujemy się w noc
zagubiony rytm naszych ciał
stracił już moc
stracił już swój dawny czar



Będę patrzeć, aż wypatrzę Cię
Spośród wielu innych podłych świństw
I choćbyś nawet w kamień zmienił się
I w tej postaci żył
Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach

Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach
Nazbyt dobrze by zaprzestać ranić
Nie przestanę wiem póki siłę mam

To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz

I coraz szybciej w żyłach płynie krew
I coraz częściej miewasz podłe sny
Że krwi upuszczam by doczekać się
aż stracisz resztki krwi

Wiesz dobrze, że pamiętam pełen wzgardy pusty śmiech
Gdy czymś gorszym, słabszym zawsze byłam ja
Czy pojąłeś, że to koniec bo sam diabeł posiadł mnie
Już przybrał moją twarz

To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz