Oto Ja
Słyszę każdy szept
Usłyszę też to
Czym chcesz zranić mnie
Znam wiele kłamstw
Bawią one oczy me
Lecz pozwalam widzieć mnie
Taką jak chcę
Oto Ja
Czasem słowa ranią mnie
Choć zamiast serca mam
Dawno już głaz
I jeśli istnieje coś
Warte tego by zmienić się
Zrobię to
Znam wiele prawd
Ciągle nowych uczę się
Nie żądam więcej
Niż mogę mieć
Na szczęście istnieje ktoś
I dlatego poświęcę się
Pozwolę mu odkryć to
A czego Ty nigdy nie chciałeś mieć
Odkryję moje drugie Ja
Bo
Nie nie nie chcę byś
Czymś co byś kiedyś stracić chciał
Oto Ja
Ten znajomy lęk rozdziera tak
Wrogiem jesteś ty, czy wróg to ja
A do tego los mi pomącił
W życiu parę spraw
Los jak na złość
Dziwną kartę dał
Może Bóg osądzi
Kto z nas racje ma
Ten znajomy lęk rozdziera wciąż
Wrogiem jesteś ty, czy wróg to on
A do tego los mi pomącił
W życiu parę spraw
Los jak na złość
Ukrył prawdy ślad
Może czas osądzi
Kto z nas rację ma
Czy nie widzisz jak
Czasem płaczę
Nad tym co nie raz
Tu zobaczę
Jaki teraz świat dziwny
Może grzechem jest dziś żyć w nim
Czy nie widzisz jak
Czasem wątpię
W to, że prawdy czas
Gdzieś nastąpi
Kto przeżyje z nas
To co może przyjść
To co może przyjść
MUZYKA: R. SYGITOWICZ
SŁOWA: K. KOWALSKA
Będę patrzeć, aż wypatrzę Cię
Spośród wielu innych podłych świństw
I choćbyś nawet w kamień zmienił się
I w tej postaci żył
Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach
Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach
Nazbyt dobrze by zaprzestać ranić
Nie przestanę wiem póki siłę mam
To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz
I coraz szybciej w żyłach płynie krew
I coraz częściej miewasz podłe sny
Że krwi upuszczam by doczekać się
aż stracisz resztki krwi
Wiesz dobrze, że pamiętam pełen wzgardy pusty śmiech
Gdy czymś gorszym, słabszym zawsze byłam ja
Czy pojąłeś, że to koniec bo sam diabeł posiadł mnie
Już przybrał moją twarz
To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz