Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Kowalskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Oto Ja
Słyszę każdy szept
Usłyszę też to
Czym chcesz zranić mnie

Znam wiele kłamstw
Bawią one oczy me
Lecz pozwalam widzieć mnie
Taką jak chcę

Oto Ja
Czasem słowa ranią mnie
Choć zamiast serca mam
Dawno już głaz
I jeśli istnieje coś
Warte tego by zmienić się
Zrobię to

Znam wiele prawd
Ciągle nowych uczę się
Nie żądam więcej
Niż mogę mieć

Na szczęście istnieje ktoś
I dlatego poświęcę się
Pozwolę mu odkryć to
A czego Ty nigdy nie chciałeś mieć
Odkryję moje drugie Ja
Bo
Nie nie nie chcę byś
Czymś co byś kiedyś stracić chciał

Oto Ja


Nasyć mnie złudzeniami znów

powiedz, że jak nikt mnie kochasz
tak jak ja trzeba martwym być
nie czuć nic gdy jej ust dotykasz
ile mogę znieść tłumiąc przykrość
wciąż udając, że tylko gram

Dziś świat otępiały
karmić chce nas złem
nikt z nas doskonały nie jest
szkoda twych łez

Daj mi czas, zebrać siły chcę
naucz jak bez twych rąk zasypiać
jeśli zdołam cię raz zatrzymać
wiem, że nikt nie rozdzieli nas

dziś świat otępiały
karmić chce nas złem
nikt z nas doskonały nie jest
szkoda twych łez
mów mi, że zostaniesz
pomóż przetrwać dzień
gdy świat otępiały
zechce znów zranić mnie

nagle budzi się we mnie miłość
czuje w sobie jej gorzki smak
każdy nowy dzień koi przeszłość
gdy przed sobą mam twoją twarz

dziś świat otępiały
karmić chce nas złem
nikt z nas doskonały nie jest
szkoda twych łez
mów mi, że zostaniesz
pomóż przetrwać dzień
gdy świat otępiały
zechce znów zranić mnie

jeszcze przyjdzie czas
obok ciebie ja będę
nauczona jak
już nie ranić cię więcej



Będę patrzeć, aż wypatrzę Cię
Spośród wielu innych podłych świństw
I choćbyś nawet w kamień zmienił się
I w tej postaci żył
Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach

Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach
Nazbyt dobrze by zaprzestać ranić
Nie przestanę wiem póki siłę mam

To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz

I coraz szybciej w żyłach płynie krew
I coraz częściej miewasz podłe sny
Że krwi upuszczam by doczekać się
aż stracisz resztki krwi

Wiesz dobrze, że pamiętam pełen wzgardy pusty śmiech
Gdy czymś gorszym, słabszym zawsze byłam ja
Czy pojąłeś, że to koniec bo sam diabeł posiadł mnie
Już przybrał moją twarz

To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz