Zapisz swoję ulubione piosenki Kasi Kowalskiej

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Powiedz jak
Uwierzyć mam, że to co teraz powiem
Znów nie zrani Cię
I kiedy dasz odpowiedź na
Pytania, których wrogiem
Jesteś po dziś dzień

Pełna obaw
Ktoś miłość obiecał mi
Pełna obaw
Ktoś zamknął przede mną drzwi
Bądź dzisiaj nawet piekłem
Lecz nie unikaj mnie
Nie chcę dłużej tak żyć

Bo gdy nie ma nieba
I Ciebie nie ma
Nas już nie ma, nie ma

Powiedz jak
Uwierzyć mam, że to co teraz zrobię
Znów nie zrani Cię
W niepewności trzymasz nas
Oceniasz chłodnym wzrokiem
Jak długo czekać chcesz

Pełni obaw
Jak długo tak mamy żyć
Pełni obaw
Ktoś zamknął przed nami drzwi
Bądź dzisiaj...

Pełni obaw...

Płyniemy przez rzekę dni
Aż obudzi nas świt
Powiedz jak uwierzyć mam
Że kiedyś mi odpowiesz
Nie potrafię w próżni trwać
Nie jestem przecież bogiem


Będę patrzeć, aż wypatrzę Cię
Spośród wielu innych podłych świństw
I choćbyś nawet w kamień zmienił się
I w tej postaci żył
Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach

Wiesz dobrze, że pamiętam nieprzespanych nocy lęk
Znam dobrze każdy moment, każdy strach
Nazbyt dobrze by zaprzestać ranić
Nie przestanę wiem póki siłę mam

To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz

I coraz szybciej w żyłach płynie krew
I coraz częściej miewasz podłe sny
Że krwi upuszczam by doczekać się
aż stracisz resztki krwi

Wiesz dobrze, że pamiętam pełen wzgardy pusty śmiech
Gdy czymś gorszym, słabszym zawsze byłam ja
Czy pojąłeś, że to koniec bo sam diabeł posiadł mnie
Już przybrał moją twarz

To właśnie czuję co noc, co noc
To żal, że żyjesz


W swoim życiu niepokorna 

Trzymam dystans chowam twarz
Dom wypełnia chłodna cisza
Wspomnienia raz na jakiś czas

Powiedz mi że będzie dobrze
Wmawiaj mi że szczęście mam
Odpędź ciemność chwil zwątpienia
I kochaj jak ten pierwszy raz
Chociaż myśli złe są przy mnie
Chociaż w żyłach płynie strach

Przy tobie wiarę mam
Me oczy mają blask
Nadzieje płoną nam
Że zostaniesz ze mną jeden raz
Ten jeden raz dziś
Ten jeden raz

Me ulice deszcz przykrywa
Stłumiona wstydem ciągle trwam
Czy poczuć ciebie będę godna
Czy nie ma na to żadnych szans
Jak morderca doskonały
Swym milczeniem skręcasz kark