Barabaraaaaaa.....
Nie pytaj mnie jak się znalazłam tu
Nie pytaj mnie gdzie wtedy był mój bóg
I nie patrz mi, źrenice moje zmień
Bo przecież sam uciekasz wzrokiem gdzieś
Pomóż mi, proszę pomóż mi
Ja też chcę żyć, pomóż mi
Ocal mnie, błagam ocal mnie
Ja też chcę żyć
Nie pytaj mnie czy jadłam dzisiaj coś
Nie pytaj gdzie rodzice moi są
Nie pytaj mnie czy wtedy też był ból
I nie odwracaj oczu, w oczy moje spójrz
Barabaraaaaaa.....
Jeżeli już omijasz mnie
To oczy zmróż i swego syna zobacz tu
Bo może być tak którego znam
Że właśnie on zostanie jednym z nas
Widzisz jak
Wyczerpana od ran
W sidłach swego smutku tonę
Dziwny mrok
Znów przeszywa tę noc
Coś mówi mi, że nadszedł koniec nas
Czego chcesz
Pewnie sam gubisz się
Już samotność jest twym domem
Dziwny mrok
Znów przeszywa twój wzrok
Niczego dziś nie będzie tobie zal
Pozostawiasz mi ból
Cierń by we mnie rósł
Lecz mogę być teraz tym
Kim być chcę
Już nie powiesz mi dziś
Jak dalej mam żyć
Mogę żyć teraz tak
Jak żyć chcę
Wyczerpana od ran
Tych ran choćbyś chciał
Nie zszyjesz nicią kłamstw
Modlę się może coś zmieni Cię
Bo dla innych jesteś wrogiem
Lecz dziwny mrok
Znów przeszywa tę noc
Coś mówi mi, że stanę z prawdą w twarz
Cierń by we mnie rósł
Lecz mogę być teraz tym
Kim być chcę
Już nie powiesz mi dziś
Jak dalej mam żyć
Mogę żyć teraz tak
Jak żyć chcę